
O PrettyBoy
Jesteśmy Ben i Kevin — para znajomych z college’u, którzy postanowili stawić czoła korporacyjnej branży pielęgnacji skóry po tym, jak Matka Natura nas wystawiła. Kevin grał w futbol w Ohio State, kiedy pojawiła się egzema i zaczęła mu przeszkadzać w grze. Tymczasem Ben zmagał się z pryszczami, za co częściowo odpowiada jego libańskie pochodzenie (i dieta składająca się z Doritosów i pizzy). Po beznadziejnych poszukiwaniach w Google i niezliczonych wykładach od naszych dziewczyn o 17-etapowych rutynach, nie mogliśmy się powstrzymać od pytania: czy pielęgnacja skóry dla mężczyzn naprawdę musi być tak skomplikowana i droga? Niespodzianka: nie musi. Rozmawialiśmy z certyfikowanymi dermatologami i chemikami kosmetycznymi, którzy potwierdzili nasze podejrzenia. Marki kosmetyczne uwielbiają wciskać produkty, których faceci nie potrzebują, tylko po to, by napełnić swoje portfele. Nie wspominając o tym, że większość tych produktów nie jest zaprojektowana z myślą o unikalnych potrzebach męskiej skóry. Zamiast czekać na rozwiązanie, założyliśmy PrettyBoy i opracowaliśmy podstawy pielęgnacji oparte na badaniach ankietowych wśród mężczyzn, czego faktycznie chcieli. Efekt? Nagroda GQ za pielęgnację, pierwsza w historii marka męskiej pielęgnacji nagrodzona Znakiem Akceptacji National Eczema Association i co najważniejsze — ponad 20 000 facetów, którzy czują się pewnie w swojej skórze.




















