Faire Logo
Przejdź do treści głównej
Okładka marki
Roberto Ley

Hurt Roberto Ley

Dostawa do 1⁠–⁠29 paź

O Roberto Ley

Nazywam się Rafael Lacarcel, jestem właścicielem Roberto Ley. Wciąż patrzę na buty na linii produkcyjnej i wspominam mojego dziadka spacerującego po niej, w jego szytym na miarę garniturze, kapeluszu i oczywiście — w jego największej dumie, butach. Nienaganny, nieskazitelny, miałby już około 80 lat, ale czuł, że musi tam być. Początki były trudne. Wszystko zaczęło się po wojnie domowej, która zakończyła się w 1939 roku. Mój dziadek Juan Lacarcel Gil, mając 29 lat, zaczął układać swoje życie na nowo. Miasto Almansa, mające istotne związki z przemysłem obuwniczym, dawało możliwość rozpoczęcia nowego rozdziału w tej branży. Gdy nawiązał dobre relacje z wieloma klientami, poprawiła się jego sytuacja ekonomiczna i mógł sobie kupić pierwszy samochód, Ford Cuba. W latach 1955–1956 zaczął szybką produkcję własnych butów w podwórzu domu w Almansie, gdzie moja babcia Elia je kroiła, szyła, a on je wykańczał. Dzięki temu udało im się rozwijać aż do 1959 roku, kiedy założył swoją pierwszą fabrykę obuwia. W 1960 roku mój dziadek przeszedł pierwszy z trzech zawałów. Praktcznie bez doświadczenia, mój ojciec musiał przejąć stery firmy w wieku 16 lat, rezygnując ze szkoły. I tak, ucząc się od najlepszych mistrzów, jakich może dać życie, rodzi się istota tworzenia marki, która przekaże naszym wyrobom wszystkie te doświadczenia zdobyte i odziedziczone z upływem czasu. To są odczucia, które staram się odzwierciedlić w każdej parze butów Roberto Ley.